Strefa wpływu, czyli co tak naprawdę zależy od Ciebie? – Jadwiga Korzeniewska


Jadwiga-222x2222Jadwiga Korzeniewska pisze bardzo ciekawie o wielu sprawach związanych z rozwojem. Tym razem porusza kwestię strefy wpływu. Pozwala zapoznać się z tymi obszarami, na które masz wpływ, i które są w zasięgu Twojej ręki. Zapraszam do przeczytania: Strefa wpływu, czyli co tak naprawdę zależy od Ciebie?

Wyobraź sobie, że wygłaszasz prezentację przed bardzo ważnym klientem. Kątem oka widzisz, że co chwila ziewa. Zaczynasz się pocić, tętno wariuje a Ty myślisz: „O rany, ale musi mi beznadziejnie iść, już po współpracy…”. On w tym czasie myśli: „Rany, ząbkowanie mojego dziecka daje mi porządnie w kość, muszę się w końcu wyspać…”.

Spójrz na poniższą listę celów i zastanów się, czy ich realizacja jest zależna w 100% od Ciebie?

Chcę dostać podwyżkę.

Chcę awansować.

Chcę zdobyć ten kontrakt.

Chcę, by stały klient kupił mój nowy produkt.

Chcę, by klienci byli zadowoleni z moich usług.

Jeśli twierdzisz, że realizacja powyższych celów jest w 100% zależna od Ciebie, to przeanalizujmy kilka z nich.

Chcę dostać podwyżkę / Chcę awansować

Jeśli pracujesz na etacie to kwestia tego, czy będziesz zarabiać więcej lub czy awansujesz w głównej mierze zależy od innych ludzi. Możesz być świetnym pracownikiem i skarbem dla firmy, jednak to wcale nie musi oznaczać, że szykuje się podwyżka (lub awans). W firmie mogą być cięcia, redukcja kosztów, personelu, pilniejsze wydatki lub ktoś, od kogo zależy ta decyzja, zwyczajnie Ciebie nie lubi…

Chcę, by mój klient kupił ten produkt

Klient może lubić Ciebie i mieć zaufanie do Twoich produktów, jednak może także nie potrzebować tego konkretnego produktu, nie mieć na niego teraz funduszy, nie mieć czasu spotkać się z Tobą w tym miesiącu.

Chcę, by klienci byli zadowoleni z moich usług

Możesz dołożyć wszelkich starań, by Twoje usługi były najwyższej jakości, jednak często to, czy klient finalnie będzie zadowolony jest wypadkową wielu czynników. Klient może mieć zbyt wygórowane oczekiwania względemTwojego produktu / usługi w związku z reklamą, która obiecała zbyt dużo. Klient może mieć zły dzień i potrzebować „ulżyć” sobie na przypadkowej osobie, więc oberwie się Tobie i Twojemu produktowi. Mail z Twoim kursemon-line trafi do spamu na poczcie klienta, a klient obwini o to Ciebie.
z1Teraz jeszcze raz odpowiedz na pytanie: czy realizacja podanych wcześniej celów rzeczywiście jest zależna w 100% od Ciebie?… Kiedy wydaje Ci się, że masz pełną kontrolę nad sytuacją, a finalnie okazuje się, że jest zupełnie inaczej, to cierpi na tym Twoja pewność siebie. Mogą pojawić sięwątpliwości co do własnych kompetencji i umiejętności. Tymczasem warto po prostu zdawać sobie sprawę z tego, że tak naprawdę rzadko mamy 100% kontroli w danej sytuacji.

Reszta tekstu dostępna jest w Akademii Kreatorek.

mniejszy2